Proszę wstać, sąd idzie!

IMG 20231128 143044Kiedy ubiegłoroczni siódmoklasiści z SP2 żegnali w czerwcu swoich kolegów z klas ósmych i w ramach części artystycznej inscenizowali rozprawę sądową, nie sądzili zapewne, że za kilka miesięcy będą mieli okazję włożyć prawdziwe sędziowskie togi i zasiąść w autentycznej prokuratorskiej ławie.

Nie wiedzieli, że następną sprawę przeprowadzą w prawdziwym sądzie. A stało się tak 28 listopada, kiedy już jako ósmoklasiści z  8A i 8C, z wychowawczyniami, odwiedzili Wydział Karny suwalskiego Sądu Rejonowego, na zaproszenie pana sędziego  Tomasza Szeligowskiego.
Aby wejść na salę rozpraw uczniowie pokonali specjalną bramkę, a na miejscu dowiedzieli się jak przebiega przewód sądowy, co należy do obowiązków obrońcy, prokuratora, protokolanta i czym kieruje się sąd wydając wyrok.
Następnie młodzież podzieliła się rolami i odegrała sprawę o pobicie. Pokrzywdzony barwnie i przekonująco składał zeznania, obrona oskarżonej błyskawicznie wychwytywała nieścisłości w zeznaniach świadków, a protokolantka skrzętnie notowała przebieg sprawy. O dziwo - najtrudniejsze okazało się płynne przeczytanie wyroku, zawierającego mnóstwo trudnych słów i skrótów typowych dla prawniczego języka.
Kolejnym punktem programu było obserwowanie prawdziwych rozpraw. Zdziwienie uczniów wywołał fakt, że z trzech zaplanowanych na czas ich wizyty odbyła się tylko jedna,  niemniej wysłuchali z uwagą wystąpień pełnomocników stron. Przesłuchiwanie świadków nie było potrzebne, bo oskarżony przyznał się do winy i dobrowolnie poddał karze, zasądzonej zresztą w zawieszeniu. Sędzia Szeligowski wyjaśnił, że takie sytuacje nie należą do rzadkości. Zwrócił też uwagę na wychowawczą rolę wymiaru sprawiedliwości.
Po emocjach na sali rozpraw ósmoklasiści mogli jeszcze obejrzeć areszt - miejsce, gdzie oczekują na rozprawy osoby odbywające karę pozbawienia wolności. Asystentka pana sędziego opowiadała o zasadach obowiązujących w tym miejscu zarówno podsądnych jak i funkcjonariuszy dozorujących. Okazało się też, ku rozpaczy zwiedzających, że jest to miejsce objęte zakazem fotografowania. A niezwykle oddziaływało na wyobraźnię uczniów...  I na tym zakończyła się - miejmy nadzieję nie ostatnia - wizyta dwójkowiczów w Sądzie Rejonowym.

IMG_20231128_104606.jpgIMG_20231128_104913.jpgIMG_20231128_105312.jpgIMG_20231128_105327.jpgIMG_20231128_105639.jpgIMG_20231128_110431.jpgIMG_20231128_110947.jpgIMG_20231128_111450.jpgIMG_20231128_111523.jpgIMG_20231128_111532.jpgIMG_20231128_112403.jpgIMG_20231128_113208.jpgIMG_20231128_142721.jpgIMG_20231128_143044.jpgIMG_20231128_143237.jpgIMG_20231128_143353.jpgIMG_20231128_143719.jpgIMG_20231128_184020.jpgWMG_20231128_113812.jpg